wtorek, 10 czerwca 2008

przed koncertami V

coraz ładniej. Próba była bardzo owocna, trzy utwory ogarnelim. Walking już na 90%, w końcu też wzieliśmy się za Devuka, który live brzmi jeszcze bardziej mhrocznie ;] no i powstał jeden, singlowy numer, który miał z założenia trwać ze 3 minuty, no ale trudno się mówi.. bowiem trwa ponad sześć. Niemniej kawałek typowy pod wokal, muzycznie to takie połączenie Opeth z Porcupine Tree i Pain of salvation, więc się postaram o jakieś ładne i miłe dla ucha melodie.
Tak swoją drogą, może ktoś ma pożyczyć nagłośnienie do jungli na 21ego ? ;)
będzie ładnie...ja bym chętnie demo nagrywał czym prędzej. Kawałki nabierają rozpędu, są bardziej taneczno-dynamiczne, co teraz akurat jest moim celem w każdej kapeli. Mam nadzieję, ze wakacje przyniosą trochę dobrego.
Ps. wysłałem do Pata Mastelotto wiadomość, czy by nas na support nie wziął dla Stickmena ;) się okaże, trzymajta kciuki, jesli mata czas ;]
Piotrek

Brak komentarzy: